31 lipiec 2020

Co trzecie dziecko na świecie jest zatrute ołowiem

fot. nadesłane
UNICEF i organizacja Pure Earth apelują o podjęcie pilnych działań w celu zakazania niebezpiecznych praktyk, w tym nieformalnego recyklingu akumulatorów kwasowo-ołowiowych. Zgodnie z najnowszym raportem, zatrucie ołowiem dotyka dzieci na wcześniej nieznaną, masową skalę.
Koronawirus
świętokrzyskie
2161
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA
Autorzy raportu informują, że 1 na 3 dzieci na całym świecie, czyli ok. 800 milionów, ma poziom ołowiu we krwi równy lub wyższy niż 5 mikrogramów na decylitr (µg/dl). To poziom, który wymaga interwencji medycznej. Prawie połowa tych dzieci mieszka w Azji Południowej.

Przy niewielu wczesnych objawach, ołów po cichu sieje spustoszenie w zdrowiu i rozwoju dzieci, co może mieć fatalne konsekwencje, powiedziała Henrietta Fore, Dyrektor Generalna UNICEF. Wiedza o tym jak wszechobecne jest zanieczyszczenie ołowiem i zrozumienie zniszczeń, jakie powoduje w życiu ludzi i całych społeczności, obliguje nas do podjęcia natychmiastowych działań i ochrony dzieci.

W raporcie zwrócono uwagę na to, że ​​ołów jest silną neurotoksyną, która powoduje nieodwracalne uszkodzenie mózgu dzieci. Jest szczególnie destrukcyjny dla niemowląt i dzieci w wieku poniżej pięciu lat, ponieważ uszkadza ich mózgi, zanim zdążą się w pełni rozwinąć. Powoduje zaburzenia neurologiczne, poznawcze i fizyczne na całe życie.

Narażenie na ołów w dzieciństwie może mieć wpływ na zdrowie psychiczne i problemy behawioralne oraz łączy się ze wzrostem przestępczości i przemocy. Według raportu, starsze dzieci cierpią z powodu poważnych konsekwencji zatrucia ołowiem, w tym zwiększonego ryzyka uszkodzenia nerek i chorób sercowo-naczyniowych w późniejszym życiu.

Szacuje się, że narażenie dzieci na ołów kosztuje kraje o niskim i średnim dochodzie prawie 1 bilion dolarów z powodu utraty potencjału ekonomicznego tych dzieci w dorosłym życiu.

W raporcie zauważono, że nieformalny i niespełniający norm recykling akumulatorów kwasowo-ołowiowych jest głównym czynnikiem powodującym zatrucie u dzieci mieszkających w krajach o niskim i średnim dochodzie. W krajach tych, od 2000 r. odnotowano trzykrotny wzrost liczby pojazdów. Posiadanie pojazdu, w połączeniu z brakiem przepisów i infrastruktury do recyklingu akumulatorów samochodowych spowodowało, że nawet 50% akumulatorów kwasowo-ołowiowych jest poddawanych recyklingowi w sposób niebezpieczny.

Osoby biorące udział w często nielegalnym recyklingu, otwierają pojemniki na baterie, rozlewają kwas i pył ołowiany do gleby oraz wytapiają odzyskany ołów w nieoczyszczonych piecach na świeżym powietrzu. Takie działanie emituje toksyczne opary, zatruwając okoliczną społeczność. Często mieszkańcy nie są świadomi, że ołów jest silną neurotoksyną.

Inne źródła narażenia na ołów w dzieciństwie to:
  • woda z rur ołowianych;
  • ołów z przemysłu wydobywczego i recyklingu baterii;
  • farby i pigmenty na bazie ołowiu;
  • benzyna ołowiowa, której produkcja znacznie spadła w ostatnich dziesięcioleciach, ale historycznie była jednym z głównych źródeł ołowiu;
  • ołów w puszkach na żywność;
  • ołów w przyprawach, kosmetykach, zabawkach i innych produktach.
Rodzice, których zawód wiąże się z pracą z ołowiem, często przynoszą do domu zanieczyszczony kurz na ubraniach, włosach, rękach i butach, narażając w ten sposób swoje dzieci na działanie toksycznego pierwiastka.

Dobra wiadomość jest taka, że ​​ołów można bezpiecznie poddać recyklingowi bez narażania pracowników, ich dzieci i społeczności lokalnych. Miejsca skażone ołowiem można zregenerować, powiedział Richard Fuller, Dyrektor Pure Earth. Ludzi można uświadomić o niebezpieczeństwach związanych z ołowiem i zapewnić im ochronę dla siebie i swoich dzieci. Zwrot z tej inwestycji jest ogromny: lepsze zdrowie, zwiększona produktywność, wyższe IQ, mniej przemocy i lepsza przyszłość dla milionów dzieci na całym świecie.

Od momentu wycofania benzyny ołowiowej i większości farb na bazie ołowiu, u mieszkańców krajów o wysokich dochodach znacząco spadł poziom ołowiu we krwi. Niestety, poziom ten we krwi dzieci w krajach o niskim i średnim dochodzie pozostaje podwyższony, a w wielu przypadkach niebezpiecznie wysoki.

W raporcie podkreślono, jakie działania powinny podjąć rządy państw dotkniętych zanieczyszczeniem ołowiem. Są to:
  • lepsze monitorowanie, testowanie i raportowanie poziomu ołowiu we krwi i zanieczyszczenia ołowiem;
  • wprowadzenie środków zapobiegawczych i kontrolnych;
  • umacnianie systemów opieki zdrowotnej, aby były w stanie wykrywać, monitorować i leczyć dzieci narażone na zatrucie ołowiem;
  • prowadzenie społecznych kampanii edukacyjnych na temat zagrożeń i źródeł kontaktu z ołowiem;
  • opracowywanie, wdrażanie i egzekwowanie norm środowiskowych, zdrowotnych i bezpieczeństwa w zakresie produkcji oraz recyklingu akumulatorów kwasowo-ołowiowych;
  • podjęcie działań na poziomie globalnym i regionalnym w zakresie ujednolicenia standardów i norm dotyczących recyklingu i transportu zużytych akumulatorów kwasowo-ołowiowych. 

Raport UNICEF i Pure Earth „The Toxic Truth: Children’s exposure to lead pollution undermines a generation of potential”, to analiza narażenia dzieci na ołów, przeprowadzona przez Institute of Health Metrics Evaluation (IHME). W raporcie przedstawiono pięć krajowych studiów przypadków, w których zanieczyszczenie ołowiem i innymi toksycznymi odpadami metali ciężkich dotknęły dzieci. Są to: Kathgora w Bangladeszu, Tbilisi w Gruzji, Agbogbloshie w Ghanie, Pesarean w Indonezji oraz stan Morelos w Meksyku.

UNICEF to organizacja humanitarna i rozwojowa od ponad 70 lat działająca na rzecz dzieci. Od ratujących życie szczepień, przez budowę szkół, po natychmiastową pomoc w sytuacji klęski humanitarnej - UNICEF robi wszystko, aby dzieciom żyło się lepiej. Pracuje w małych wioskach i z rządami państw, bo uważa, że każde dziecko, niezależnie od miejsca urodzenia, koloru skóry czy religii, ma prawo do zdrowego i bezpiecznego dzieciństwa.
PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
świętokrzyskie
2161
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Ostrowcu